Każdy z nas ma anioła.Swojego Anioła Stróża.
Niekoniecznie jest to anioł Boży,ale wierzę ,że coś mnie ciągnie za rękaw ,bym pod samochód nie wpadła.
Ktoś stuka mnie w ramię,gdy robię coś głupiego,ktoś mi szepce do ucha ,gdy rozważam między dobrem ,a złem.
Ja wierzę ,że jesteś mój Aniele.
I wiem ,że to rodzice na gwiazdkę dają nam prezenty,ale wierzę ,że to ty mój aniele szepcesz im w ucho co mają kupić.Ty im podpowiadasz...
Dziś proszę Cię byś mnie pobłogosławił.
Bym to ja ,nie robiła problemów.
Bym nie stawarzała kłótni.
Wiem ,że jestem okropna,daj mi taką moc bym nie zrobiła nic złego w te święta.
I proszę Cię jeszcze by droga do lekarza 30.12 odbyła się bezpiecznie.
Pozdrów też anioła mojej mamy i nakaż mu by lepiej nią się zajął.
Nie proszę o nic materialnego,proszę o to co mi dac możesz.
Z góry dziękuję..
Twoja podopieczna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz