nie żałuję , że Ci to powiedziałam , to ty żałuj , że nie zrozumiałeś .
Wczoraj napisałam do Kuby coś bardzo ważnego.No niby mnie przeprosił,ale miał dziś lub wczoraj wieczorem być i pogadać dłużej o tym ,a tego nie zrobił.Nie wiem co ja mam myśleć.Sprzeczał się jeszcze i tłumaczył nauką..też mam dużo pracy,nauki,obowiązków ,a mimo to znajduje dla każdego jeszcze czas.Czy tak trudno poświęcić tę jedną -jedyną godzinę w tygodniu?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz